Obserwacja chomika - Najdziwniejsze zwierzęta świata | AutBar
1 2
 

Obserwacja chomika

Hodując w domu chomika możemy się mu bacznie przyglądać i prowadzić ciekawe obserwacje, zbierając przy tym coraz to nowe doświadczenia. Chcąc się przekonać, jaką pojemność mają jego woreczki policzkowe opróżniamy mu spiżarnię, a potem podajemy mu dokładnie odmierzoną ilość pokarmu. Gdy chomik wypełni swoje policzki resztki pozostawionego pokarmu ważymy i już wiemy, ile chomik może pomieścić zapasów. Aby przekonać się, jakie ziarno najlepiej smakuje naszemu pupilowi podajemy mu różne rodzaje ziarna nie do klatki, a oddzielnie na deseczce najlepiej przed klatka. Obserwując kolejność zbierania poszczególnych ziaren szybko dowiemy się, które chomik lubi najbardziej. Taki sam eksperyment możemy zrobić podając chomikowi warzywa czy też owoce. A jeśli chcemy sprawdzić ile pokarmu zjada na dobę, to opróżniamy spiżarnię i ważymy każdy rodzaj pokarmu, jaki podajemy mu w ciągu doby. Następnego dnia o tej samej porze ważymy wszystko, co chomik zgromadził w swoim magazynku. Doświadczenie dobrze jest powtórzyć kilka razy, aby obliczyć średnią porcję zjadaną na dobę przez naszego pupila.

Wygląda na to, że zwłaszcza w byłych krajach bloku wschodniego bociany mają nadal dobre warunki życia. Należy się jednak obawiać, że szybko się to zmieni wraz ze wzrostem stopy życiowej ludności, zwłaszcza po rozszerzeniu Unii Europejskiej. Dlatego planuje się, aby w ramach Konwencji Bońskiej objąć ochroną siedliska lęgowe wschodniej frakcji populacji bociana białego. Jednym z napawających optymizmem wyników naszych badań jest stwierdzenie, że państwa Europy PołudniowoWschodniej i Bliskiego Wschodu muszą wprawdzie zapewnić przemierzającym je bocianom miejsca nocnego wypoczynku, ale niekoniecznie obfitujące w pokarm. Jednak w pierwszym miejscu dłuższego żerowania bocianów w Sudanie i w Czadzie musi koniecznie być wystarczająco dużo pokarmu. Na tamtejszych sawannach ptaki pozostają bowiem do dwóch miesięcy i wówczas gromadzą znaczne zapasy tłuszczu. Wydaje się, że te zgromadzone rezerwy pozwolą im przeżyć resztę czasu na zimowisku. Z tego miejsca Afryki większość bocianów przemieszcza się następnie stadami dalej na południe, do Kenii lub Tanzanii, a czasami jeszcze w grudniu dociera aż na południowe krańce Afryki.

Zarówno A. africanus, jak i A. robustus miały stosunkowo niewielkie mózgi, a ich kły nieznacznie tylko wystawały poza linię zgryzu, czym różniły się od dzisiejszych małp człekokształtnych. Młodszy z tych gatunków, A. robustus, wykazywał osobliwe przystosowania do żucia potężne zęby trzonowe i przedtrzonowe oraz grzebienie kostne na czaszce służące do przyczepu mięśni szczęk. Kolejne dziesięciolecia przyniosły odkrycie dalszych gatunków australopiteków. W roku 1959 Mary Leakey wydobyła czaszkę zaliczoną do jeszcze innego wschodnioafrykańskiego gatunku, blisko spokrewnionego z A. robustus. Odkryte w ciągu minionych 45 lat czaszki z Etiopii i Kenii w północnowschodniej Afryce różnią się znacznie od tych, które znajdowano na południu kontynentu; naukowcy sądzą więc, że istniały co najmniej dwa odrębne gatunki australopiteków masywnych północny i południowy

Tagi: pokarm,bocian,chomik | Mapa strony